piątek, 10 października 2014

Rozdział 1

 Pewnego dnia Roki dostała dobrą ocenę. Chciała pochwalić się tym reszcie dziewczyn. Więc szukała ich po całej szkole. Znalazła je pod szkolnym sklepikiem.
-Liliana posłuchaj muszę ci coś powiedzieć! - mówiła zdyszana Roki. - Dostałam piątkę z angielskiego. - wykrzyknęła Roki. Dziewczyny nie zwróciły na nią uwagi. Roki powtórzyła jeszcze głośniej.
-Ona nie chce z tobą rozmawiać, nie rozumiesz tego! - Cysia nakrzyczała na Roki. Zasmucona poszła do łazienki gdzie tylko tam mogła być naprawdę sama. Bolało ją to, że najlepsze przyjaciółki nie mają zamiaru dłużej być jej przyjaciółkami.
W piątej klasie w ogóle zerwały ze sobą kontakt. Nie rozmawiały ze sobą, nie widywały się poza szkołą i nie wracały z niej razem. Roki przeżyła jeszcze jedną dotkliwą sprawę. Jej koleżanka Ala, a po rozstaniu z Cysią, Lilianą, Seriną i Sarą stała się jej jedyną prawdziwą przyjaciółką. Niestety Ala musiała się wyprowadzić. W pewnym momencie Liliana zatęskniła za Roki i obiecywała jej, że będzie wychodziła wcześniej do szkoły. Roki nie chciała tego, więc wychodziła później i w szkole mówiła jej, że zaspała. Potem Liliana mówiła, że wyjdzie później. To Roki wychodziła wcześniej. I tak w kółko. Tak minęła piąta klasa.

Szósta klasa była najgorszą w dotychczasowym życiu Roki. Miała ona na każdej lekcji historii kartkówkę. Liliana wykorzystywała to, bo miała takie same kartkówki. Nawet tą samą grupę, bo siedziały dokładnie na tym samym miejscu. Historie miała pod koniec dnia, więc zdążały się nauczyć. Roki sądziła, że dalej są koleżankami i opowiadała jej o tym jaki był na nich temat. Liliana i reszta dziewczyn dostawały wtedy piątki z kartkówek, bo Roki dawała im wszystko na tacy. W końcu zaczęła coś podejrzewać, więc kłamała, że nic nie pamięta lub, że kartkówki nie mieli. Na lekcjach przyrody było podobnie. Tylko, że tym razem była to wina nauczycielki, bo niesprawiedliwie oceniała uczniów. Roki nie mogła wykazywać się w pracach domowych, bo nauczycielka wybierała do nich zawsze tą samą osobę, która zawsze coś przekręcała w zadaniach. Choć i tak dostawała za nie dobre stopnie. Roki ze wszystkich sprawdzianów i kartkówek dostawała 6. Na ocenę celującą na koniec roku i tak musiała błagać przy pomocy swoich koleżanek z klasy. Choć miała pełno ocen z aktywność. Liliana dostała ją tylko za to, że ciągle ściągała na sprawdzianach i kartkówkach i wszystkie zadania przepisywała z internetu. Roki jednak nie wiedziała o tym.






Witam Was na pierwszym rozdziale. Wiem, że miał być jutro według planów, ale wypadła mi jedna sprawa. Rozdział dodaje dzisiaj, ale potem już idzie według rozpiski. Widzimy się za tydzień na Over Again.
Do zobaczenia
Veg 

6 komentarzy:

  1. Polubiłam Roki, to naprawdę ciepła i miła dziewczyna. Szkoda, że ją wszyscy tak wykorzystują ;c
    Do następnego!
    Buziaki, @youmakememad96 .xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi najbliższa i w każdym rozdziale pojawia się jej postać.

      Usuń
  2. 1. Dlaczego główna bohaterka tego jakże wspaniałego opowiadania ma imię jak dla psa?
    2. Design tego bloga jest bardzo odpychający i aż chce się kliknąć "X"...

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Roki jest to skrót od Roksana, a jeśli byś już chciała tak nazwać psa to inaczej się to pisze
    2. Wybrałam taki, bo przez większość opowiadania akcja wiąże się ze szkołą. Dopiero później całkowicie się zmienia i szablon do tej części opowiadania już jest zamówiony i czekam aż dziewczyna, która go robi prześle mi go.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosty design który nie będzie krzywdził oczu zrobisz w max 10 min. No ale tak to wymaga wyższego wykształcenia informatycznego i całego dnia pracy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro on wam tak przeszkadza to proszę bardzo zmienię go na te parę tygodni

      Usuń